Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Wakacje w Rewalu z Sarą i jej mamą

Wybrałam się z  wnuczką i córką. Pensjonat bardzo ładny, wyżywienie dobre, nawet basen mieliśmy w budynku. Najbardziej cieszyła się wnusia , bo po raz pierwszy jechała wagonem sypialnym. Całą drogę słodko spała.









 Już pierwszego dnia poszłyśmy na plaże przywitać się z morzem. Wspaniale było wzburzone. Pogoda iście sztormowa była tego dnia.








 Całą noc padał deszcz, ale rankiem się wypogodziło, zaraz po śniadaniu wybrałyśmy się na plażę. Sara była zachwycona.














 Codziennie rano chodziłam z Sarcią na długie spacery plażą.

 To była wielka frajda - ja uwielbiam chodzić i moja wnusia także.












Któregoś dnia wybrałyśmy się plażą do Trzęsacza, po drodze podziwiałyśmy loty paralotnia.








Zdjęcie przy sławnym drzewie - tam się wszyscy fotografują.
















Oczywiście były przepiękne zachody słońca.
Oczywiście codziennie chodziłyśmy na basen.
Saruna pokonała lęk i uczyła się pływać.














Dwa dni przed wyjazdem poznała dziewczynki i razem świetnie bawiły się na plaży.














7 komentarzy:

  1. Zadroszczę Ci, bo nad naszym morzem ostatni raz byłem prawie 30 lat temu! Wnusia przesliczna i chyba przekochana. Jeszcze raz powtórzę ten niemal banał:
    NIE MA NIC CUDOWNIEJSZEGO NA ŚWEIE NAD UŚMIECH DZIECKA !!!
    ściskam i niezmiennie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Andrzejku i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Jak cudownie!
    Piękna pogoda, morze, plaża....
    Nie powinno się stawać przy falochronach, szczególnie nie powinny robić tego dzieci. To właśnie w tych miejscach tworzą się wiry i teren pod stopami jest nierówny, uważajcie!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas uważałam, ni spuszczałam jej z oczu. Ona jest też bardzo ostrożna - nie ma głupich pomysłów, jeśli chodzi o zabawy nad wodą.
      Jolu dziekuje i serdeczności zostawiam :)

      Usuń
  3. Ja kocham morze , jeziora i góry. Nasze jest piękne , ale nie zawsze można się w nim kapać. Jednak przy pięknej pogodzie można. Bywam w różnych miejscach Polski i świata, ale mamy w naszym kraju cudowne miejsca , które warto odwiedzać i spędzać w nich czas.
    Andrzeju dzieci są przeurocze, mają w sobie tę niewinność i potrafią kochać.
    POZDRAWIAM, DZIĘKUJĘ ZA WIZYTĘ I SERDECZNOŚCI ZOSTAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  4. To spędziłaś piękne chwile nad morzem ze swoją śliczną wnuczką.
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj jeszcze sierpniowo
    To dobrze, że wyjechałaś, odpoczęłaś. Ja w tym roku ostaję w domu.
    Zazwyczaj o też porze pakowałam walizkę i wyruszałam w wędrówkę po moich ukochanych praskich uliczkach. Nadal tkwię na zakręcie i nie widzę prostej drogi przed sobą.
    Jest jednak jedna dobra strona tej sytuacji. Nareszcie w pełni mogę cieszyć się moim Ogrodem. A sierpień jest tutaj naprawdę zachwycający.
    Dlatego ciesz się życiem i podążaj prostą drogą bez zakrętów.
    Pozdrawiam końcówką sierpnia

    OdpowiedzUsuń