Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

niedziela, 29 listopada 2015

Girona jest największym miastem i jednocześnie stolicą Costa Brava.Miasto posiada jedną z najładniejszych starówek w całej Hiszpanii


P4270144.jpg


Głównym zabytkiem na starówce jest ogromna gotycka katedra.

P4270151.jpg


Jej budowa rozpoczęła się w 1038 roku i aż do XVII wieku była ona ciągle rozbudowywana. Kiedy się stoi u stóp schodów prowadzących do niej ma się wrażenie że katedra sięga nieba. Wielkie wrażenie robi wnętrze katedry. Olbrzymia nawa główna ma sklepienie o rozpiętości 22 metrów – jest podobno największe na świecie! Warto przyjrzeć się średniowiecznym witrażom, ogromnemu ołtarzowi czy organom, których brzmienie mam jeszcze w sobie…

CIMG8219.jpg



Zbiory muzeum w katedrze należą do najcenniejszych w Hiszpanii (kopia Komentarzy do Apokalipsy z 975 r., wielka tkanina z 1100 roku – Tapiz de la Creation – przedstawia stworzenie świata). szaty sakralne monstrancje…

CIMG8224.jpg


Blisko katedry znajdują się łaźnie arabskie. Zostały zbudowane przez chrześcijan, 400 lat po wypędzeniu Maurów z tych terenów. Są to najlepiej zachowane łaźnie arabskie w całej Hiszpanii. Stare miasto otoczone jest potężnymi murami miejskimi. Warto się na nie wdrapać i pospacerować zaglądając także na wieże obronne. Rozciągają się stamtąd wspaniałe widoki na miasto. Wzdłuż murów ciągnie promenada Passeig Reina Joana.


P4270137.jpg


Girona leży w miejscu, gdzie rzeka Onyar wpada do Teru. Od czasów rzymskich walki o nią toczyły się prawie w każdym stuleciu. Miasto było oblegane przez różnych najeźdźców ponad 30 razy, czego świadectwem są ogromne mury obronne. Kolejno panowali tu Iberyjczycy, następnie Grecy i Rzymianie, zachodni Goci, Arabowie, Frankowie i już prawie współcześnie – Francuzi (miasto było oblegane przez Napoleona)
Rzeka Onyar płynie tutaj w kilkumetrowym korycie, wzdłuż jej brzegów wybudowano szereg średniowiecznych domów mieszkalnych w pastelowych kolorach a w słońcu odbijają się w wodach Onyaru.
Wszystko to stwarza niepowtarzalną mieszankę stylów architektonicznych.
Rzeka dzieli miasto na dwie wyraźnie części. Na południowym brzegu znajduje się historyczna część miasta zwana Barri de la Catedral, a na drugim część mieszkalna i handlowa Barri del Mercadal.


CIMG8211.jpg


est też Muzeum Historii Miasta – mieści się w XVIII – wiecznym klasztorze Kapucynów. W części klasztornego cmentarza zachowały się katakumby.
Celem turystów i oczywiście moim była południowa część miasta. Główną ulicą jest tutaj Carrer de la Forca, wokół której skupione są atrakcje miasta. Średniowieczna starówka ograniczona jest od zachodu dużym Parc de la Devesa .Częściowo odnowiona starówka z labiryntem uliczek – dawna żydowska dzielnica. Przedstawia historię Żydów w Gironie
Spacer na drugi koniec starówki nie zajmuje stąd więcej niż godzinę.


P4270146.jpg


Na Rambli jest pełno kawiarni i knajpek otwartych do późna w nocy.
W jednej z kawiarenek z koleżankami zatrzymałyśmy się na krótki odpoczynek /czas wolny/ Kawa naprawdę była wyśmienita i powiem nie taka droga. Niechcący poruszyłam stolik i część tej wybornej kawy rozlało się na spodeczek.
Zapamiętałam ten moment , może dlatego że żal mi było tak dobrej kawy…
Polecam by odwiedzić to piękne miasto, jeśli będziecie na wybrzeżu Costa Brava .

8 komentarzy:

  1. Byliśmy dwa lata temu. Z przyjemnością odświeżyłam wspomnienia. Potwierdzam, ze warto odwiedzić to miasto.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleczko to wiesz o czym piszę, serdeczności i dziękuję :)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia i zapewne równie piękne wspomnienia....
    Pozdrawiam bardzo cieplutko ....:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja Ciebie pozdrawiam równie cieplutko :)

      Usuń
  3. Skoro tak pięknie wspominasz - to musiało być tam pięknie.
    Serdeczności:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim marzeniem było podróżować, zwiedzać zakątki Polki i świata, i co jakiś czas to robię, dlatego jestem szczęśliwa. I jest tam pięknie.
      Serdeczności Jadziu :)

      Usuń
  4. Alinko, to jest wlasnie to, co kazdy lekarz przepisywac powinien swoim pacjentom. Dla oka i ducha. CUDENKO! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Alenko, jak miło,że znowu Cie widzę, dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń