Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

czwartek, 22 sierpnia 2013

Spływ Dunajca

Będąc w Pieninach musiałam skusić się na wycieczkę Spływem Dunajca. Nacieszyć oczy zwiedzając w ten sposób Pieniński Park Narodowy. Jest to największa atrakcja w Europie. Najpiękniej jest na wiosnę, kiedy przyroda budzi się do życia. Pieniny na wiosnę są prześliczne, krajobraz zmienia się z dnia na dzień. Pojawiają się pierwsze kwiaty a ptaki śpiewają najgłośniej.
Spływ zaczyna się od 1-go kwietnia, a koniec sezonu jest 31-go października/ z wyjątkiem Bożego Ciała i pierwszego dnia Święta Wielkiej Nocy/

b2ap3_thumbnail_206.JPG

b2ap3_thumbnail_208.JPG

Spływ Dunajcem na flisackiej tratwie / ciągle w konstrukcji takiej samej od roku 1830/ to spotkanie z dziką przyrodą niezmienioną od lat. Pasmo górskie Pieniny leży na wschód od Tatr /30 km/ Z jednej strony Dunajca jest Słowacja, z drugiej Polska.
Sporo czytałam na temat powstania przełomu, ale najciekawsze są podania ludowe na ten temat.
Jedna z legend głosi, że wyrąbał je mieczem Bolesław Chrobry. Inna, że młody góral Ferkowicz ścigał króla wężów a on uciekając wywrócił wąwóz i wytyczył drogę Dunajcowi. Kiedyś trasa zaczynała się od Zielonych Skałek w Czorsztynie. Kiedy zaczęto budować zaporę na Dunajcu przystań flisacką przeniesiono do Sromowców Wyżnych.
b2ap3_thumbnail_210.JPG

 Płynąc możemy podziwiać roztaczający się widok na Trzy Korony. Jest to najwyższy szczyt Pienin.
b2ap3_thumbnail_213.JPG



b2ap3_thumbnail_216.JPG

Płynie się pomiędzy ścianami skalnymi, trudno zobaczyć gdzie rzeka skręca. Nurt jest wtedy szybszy. Po drodze mijamy Ostrą Skałę, Grabczychę w której była grota rybacka.

 b2ap3_thumbnail_221.JPG

Powoli zbliżamy się do Zbójnickiego Skoku. Legenda głosi, że w tym miejscu zbójnik Janosik uciekając przed węgierskimi żandarmami przeskoczył Dunajec. Na skale widać odcisk kierpca Janosika.
Janosik, bohater słowackich i polskich legend, to postać autentyczna.  Juraj Jánošík żył w latach 1688-1713. Był synem Martina Jánošíka i Anny Cesnekovej urodzonym w Tierchowej (Słowacja). Miał trzech braci: Jana, Martina i Adama oraz młodszą siostrę Barborę. Jánošík miał brać udział w powstaniu Rakoczego, po którym wrócił na wieś, aby zająć się rodzinnym gospodarstwem. Jednak po krótkim czasie wstąpił do austriackiej armii. Należał do oddziału stacjonującego na zamku w Bytčy (więzienia dla groźnych bandytów). Tam poznał  Tomáša Uhorčíka, ówczesnego harnasia karpackich rozbójników, któremu pomógł w ucieczce. Po tym sam wstąpił do jego bandy i działał aż do 1713 r., kiedy to pojmano go i zgładzono w Liptowskim Mikułaszu (Słowacja) poprzez powieszenie na haku za lewe żebro.
 b2ap3_thumbnail_218.JPG

W tym miejscu Dunajec jest głęboki / 12 m./ i dość szeroki. Rzucając sprysek / długi kij /do wody przewodnik-flisak pokazał jak potrafi się odbić od kamieni i wyskoczyć z powrotem. Oprócz tratw płynąc spotykamy kajakarzy i...

b2ap3_thumbnail_228.JPG

kaczki
b2ap3_thumbnail_226.JPG



Mijamy Trzy Korony i dopływamy do masywu Golicy .Widać trzy skały w kształcie kapturów. Legenda głosi że byli to grzeszni zakonnicy, których spotkała kara i zostali zaklęci w skały. W tym miejscu Dunajec skręca bardzo gwałtownie w lewo. Siedziałam blisko flisaka i przy skręcie ochlapał mnie prawie całą, ale byłam mu wdzięczna za tę orzeźwiającą wodę z Dunajca.W ten dzień było bardzo gorąco./37 stopni


b2ap3_thumbnail_211.JPG




Teraz Dunajec odbija w prawo i wpływamy na tzw. Leniwe Ploso, gdzie wartka rzeka trochę się uspokaja. Powoli mijamy Piecki, Ligarki i Fujarki. Widzimy już Czerwoną Skałę, Czerteź i Czertezik. Tymi szczytami prowadzi szlak turystyczny ze Sokolicy przez Zamkową Górę na Trzy Korony zwany Sokolą Percią.


b2ap3_thumbnail_229.JPG



Płyniemy lekko w prawo, potem w lewo, żegnamy się ze Słowacją zbliżając się powoli do Szczawnicy, gdzie kończymy naszą przygodę. Oprócz pięknych widoków było też wiele śmiechu, bowiem uczestnicy tej wycieczki mieli niezwykłe poczucie humoru. Na naszej tratwie byli górale z Chicago, Toronto.-To  ludzie , którzy tam się urodzili, ale bardzo ładnie mówili po polsku.

b2ap3_thumbnail_224.JPG



I tylko jeszcze jedno spojrzenie na góry i mówimy  do widzenia.

b2ap3_thumbnail_227.JPG


Kochani dziękuję za komentarze, wizyty u mnie. Pozdrawiam serdecznie.

13 komentarzy:

  1. Przed laty też takową wycieczkę odbyłam.Krajobrazy piękne!
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  2. na pewno taki spływ jest przeżyciem, widoki przepiękne ...ale ja bym się nie skusiła, panicznie boję się rwącej i gębokiej wody, choć utopic się przecież można i w wannie...
    relacja świetna, ale z pozycji ogladacza :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ...witaj Alinko,
    Wspaniała wycieczka! Interesujący post i fotorelacja!
    Może kiedyś skuszę się na spływ Dunajcem, widoki zapierają dech w piersi!
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam w internecie o atrakcjach takiego spływu.Ty mogłaś przeżyć to osobiście.Serdeczna zazdrość z mojej strony się kłania.Cieszę się razem z tobą że dane ci było to przeżyć.
    Serdeczności dla ciebie Alinko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po raz ostatni w spływie Dunajcem uczestniczyłem z jakieś 30 lat temu. Pamietam do dziś ciągłe zagadki flisaków ph z której strony Dunajca będą Trzy Korony?

    OdpowiedzUsuń
  6. ...jeszcze raz ja, wyobraź sobie w rodzinnym albumie znalazłam zdjęcie ze spływu Dunajcem z roku 1960! Uczestniczyła w nim moja śp. Mama...
    Miłego weekendu:)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Narobiłaś mi ochoty; pewnie na wiosnę zaplanuję taki wypad; pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. andante spianato23 sierpnia 2013 00:01

    To sa wyjątkowe doznania.Niemal każdy kto był w Pieninach korzystał ze spływu Dunajcem. Pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  9. Alinko, wierzę, że miałaś wspaniałe przeżycia. Widoki śliczne i to bycie na wodzie wśród tak ładnych widoków.
    Pozdrawiam ciepło*

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekna wycieczka Alinko! Też kiedyś parę razy uczestniczyłam w takim spływie. Do dzisiaj pamietam tamte widoki i atmosferę a nawet twarze wesołych, lekko zawianych flisaków.Ech, góry, nasze góry - każde, czy to Pieniny, Beskidy, Tatry, Bieszczady i Pogórza cudne,niepowtarzalne i majestatyczne.
    Serdecznie Cię pozdrawiam i usmiech zasyłam!:-))

    OdpowiedzUsuń
  11. Spływ Dunajcem to jedna z najfajniejszych atrakcji w górach. Pieniny są piękne a oglądanie ich z wody sprawia wiele przyjemności. Byłam na spływie baaaardzo dawno temu, ale pamiętam, że wówczas też było wesoło:)))Pozdrawiam gorąco:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne widoki. Byliśmy w tym miejscu dużo lat temu, do dziś oglądamy zdjecia. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń