Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

środa, 14 listopada 2012

Czasami boję się ciszy



zdjęcie z netu
 
 
wspominam dłonie
pamiętam
jak czule obejmowały
 
mogę z zamkniętymi oczami
wyczarować ten nastrój ciszy
i nie ciszy
 
tam gdzie jesteś
nic już nie czujesz
stamtąd nikt nie przychodzi
nie daje znaku
 
zostawiłeś  zimny pocałunek
w chwili odejścia
i smutek
który zatknęłam na dnie duszy
 
 
 
 

24 komentarze:

  1. To po trosze i mnie dotyczy [treść ]...To jeszcze u mnie takie świeże...Ale żyję jakoś bez NIEGO.Pozdrawiam Cię b.serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze Cie Isiu rozumiem , już Ci kiedyś pisałam., Buziaczki

      Usuń
  2. Lepiej pamiętać te dobre chwile - to wiem na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także boję się ciszy dlatego włączam radio, aby nie czuć samotności.

    OdpowiedzUsuń
  4. będzie sie zawsze te chwile pamiętać...i chowac gdzieś na sercu dnie...
    pozdrawiam serdecznie Alinko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się zapomnieć to prawda tylko już nie boli tak bardzo

      Usuń
    2. Nie na darmo mówi się, że "czas leczy rany".

      Usuń
  5. Lubię ciszę...ale tę zamierzoną nie tę złowieszczą lub pełną tęsknoty...Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosik pewnie każdy taka lubi. buźka

      Usuń
  6. Tak... pomilczę... zatonę w ciszy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Alinko, cisza jest lekiem na wiele życiowych zawirowań. Jednak cisza po odejściu kogoś bliskiego, jest przerażająca...cisza i tęsknota...rozumiem Cię. Moc serdeczności i uścisków ślę!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo smutny wiersz ale pisz, bo to być może przyniesie ulgę. Cisza czasami boli, wtedy trzeba włączyć muzykę, albo poszukać bratniej duszy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. W zyciu albo pod gorke, albo z gorki... dobrze, ze jedno i drugie nie trwaja wiecznie...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak pisał Władysław Broniewski;
    "Cisza w sercu. Jakże ją łatwo
    spłoszyć lub zatruć.
    Weź tę chwilę w dłonie, jak światło,
    osłoń od wiatru."
    Weź te wspomnienia i osłoń od zapomnienia.

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja lubię ciszę...

    OdpowiedzUsuń
  12. i ja też , co nie znaczy , ze czasami sie jej boje, pozdrawiam brunecika serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. I do ciszy można przywyknąć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Twój piękny wiersz nasunął mi myśl ,co się dzieje z miłością ludzi po przeszczepach serca?Ciekawe ,nigdy nie słyszałam wypowiedzi na ten temat.
    Pozdrawiam z głębi serca:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiem , że współodczuwają inaczej, ich serce pamięta życie tego ,od którego dostali.Czasami nie wiedza , że myślą inaczej , bowiem jest taka cienka granica niewyczuwalna. Molekułko pozdrawiam nocą całuje i życze pięknego weekndu

    OdpowiedzUsuń