Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

czwartek, 14 czerwca 2012

On księżycem

  
pijany miłością
usycha z tęsknoty
za granicę marzeń schowany
wrózy z fusów
kocha
nie kocha
a może jednak kocha
i tak nieważne co mówią fusy
on wie że kocha
ale czy ona
on księżycem chce być
zanieść jej do snu
poduszkę z marzeń
położyc na niej
jej piękne długie włosy
ona uśmiechnie się do niego
półsnem
szczęśliwy
wróci na swoje niebo
z marzeniami o niej
 

18 komentarzy:

  1. Wiersz piękny, skrzy od czegoś, co przyciąga niczym księżyc w pełni.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki , pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Ech te marzenia! Ja już jestem za leniwa nawet na to, ale czytam takie strofki z przymrużeniem oka. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jeszcze lubie takie strofki poczytac.

      Usuń
  3. Jak już na nic nie liczymy to miło poczytać taki wiersz ,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. jakże znajomy Obiekt, natchnieniem wielu? kobiet :))) nasumi

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. warto kochac...choc czasami człowiek musi pocierpieć...

      Usuń
  6. pięknie Alinko...taki on - marzyciel...

    OdpowiedzUsuń
  7. Z księżycem amorować się niebezpiecznie... On przecie wszystkim służy...:)
    Kłaniam nisko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda księżyc potrafi nas wyprowadzic na manowce

      Usuń
  8. Czy są tacy męzczyżni?
    Potrafią tak marzyć?
    Potrafia tak czuć?
    Nie spotkałam takiego....
    A może się kamuflował skutecznie?

    OdpowiedzUsuń
  9. penie sie kamuflował. pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, on rozmarzony będzie kochał platonicznie, a tam ktoś pokocha sobie fizycznie

    OdpowiedzUsuń
  11. witaj Alinko, wiersz rozmarzony i czyta się miło:) serdeczności moc...cyg@

    OdpowiedzUsuń