Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

niedziela, 8 listopada 2015

Spotkanie na przystanku zwanym życiem



 Spotkaliśmy się - Na przystanku zwanym życiem w Bałuckim Ośrodku Kultury na Żubardzkiej... Zaduszki z Fabryką Snów...
Prowadzenie: Małgorzata Skwarek-Gałęska i Mariola Andrzejczak.












Wielu z nas przygotowało wiersze zmarłych poetów i napisało dla nich wiersz od siebie.
Ja napisałam wiersz.pamięci Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.
Wiersze nieżyjących poetów czytały na przemian Mariola Andrzejczak i Małgorzata Skwarek - Gałęska.

Ja wybrałam wiersz  pt.
O mój ty smutku cichy

O mój ty smutku cichy,
smutku gwiazdek, maleńkich,
nazywałem, szukałem,
brałem ciebie do ręki.

Jak to się ciało twarde
tak w piasek albo glinę
zamienia w moich dłoniach,
pragnienie każde – w winę.

Jak to się – kiedy dotknę –
kwiat przeobraża w ciemność,
a poszum drzew – w głuchotę,
a chmury – w grzmot nade mną.

Jak to ja nieobaczny
mijam, sam sobie błahy,
i rzeźbę zanim zacznę,
marmur wypełniam strachem.

Jak to ja nasłuchuję
błyskawic w niebie trwogi.
Jakże to ja nazywam
każde czynienie – Bogiem ?

Otom strzęp oderwany
do drzewa wielkich pogód,
sam swym oczom nie znany,
obcy swojemu Bogu.

Oto słyszę, jak w popiół
przemieniam się i kruszę.
I coraz mniejszy ciałem,
wierzę we własną duszę.

1.X.1942 r.
Krzysztof Kamil Baczyński wybitny polski poeta.  Zginął 4 sierpnia w Powstaniu Warszawskim. 

 Napisałam dla niego wiersz


Przerwane życie


ile jeszcze pięknych wierszy by powstało
ile zachwytów z nich płynących
okrutna wojna nam Ciebie zabrała
w kwiecie wieku

pozostały spisane w strofach
Twoje myśli
 marzenia ( nie doczekałeś spełnienia)

żyjesz w poezji
i w sercach bliskich

wzruszam się czytając
Twoje wiersze

jak co roku zapalę świeczkę
w smutku cichym


To był magiczny wieczór, wieczór wzruszeń i pochylenia się nad tymi poetami, którzy odeszli na drugą stronę tęczy.

Fabryka snów w mieście Łódź - grupa muzyków i pasjonatów kochających śpiewanie
grała i śpiewała dla nas i zaproszonych gości, włączając publiczność do udziału w śpiewaniu piosenek nieżyjącego Andrzeja  Koczewskiego

Zbyt szybko odszedł .









Joanna Czaja i Paweł Ciesielski zaśpiewali piękną pieśń o miłości.














Na koniec wszyscy wspólnie zaśpiewaliśmy piosenkę Andrzeja Koczewskiego
"Dobranoc do widzenia"z płyty Kubek życia







https://www.facebook.com/Andrzej-Koczewski-Marek-G%C3%B3rski-%C5%81ukasz-Gwozdowski-128410993892019/?fref=ts

 Dziękuję bardzo Wszystkim uczestnikom i publiczności, która dopisała. Bardzo się cieszę, że mogłam być tam razem z Wami.
Bardzo dziękuję Małgosi Zawiszy za zdjęcia a mojej koleżance Basi, że dzieliła ze mną te chwile...

10 komentarzy:

  1. Musiało to być piękne spotkanie.
    Gratuluję Alinko.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko to prawda , było pięknie i wzruszająco.
      Pozdrawiam i serdeczności zostawiam.

      Usuń
  2. Witaj nostalgicznie
    Rakie spotkania sa zawsze piękne
    Życzę Tobie spokojnego listopadowego dnia.
    Korzystaj z pięknej jesiennej pogody.
    W ten jesienny dzień zakop się w kolorowych liściach lub zatańcz wraz z nimi na wietrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się zatańczyc razem z nimi i z wiatrem, pozdrawiam Ismenko.

      Usuń
  3. Masz mozliwośc uczestniczenia w pieknych, twórczych przedsięwzięciach. To wspaniale. Między podobnie czującymi ludżmi człowiekowi ciepło na duszy. Czas upływający niestraszny.Jesień pełna magii i znaczeń...A Krzysztof Kamil zyje w sercach wrażliwych poetów i czytelników.
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Alinko!:-)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiele się w naszej Łodzi dzieje, prężnie działa ZLP i inne organizacje, a ja przy okazji mam możliwość bywania na tych spotkaniach. A Krzysztof Kamil Baczyński to mój ukochany poeta, wyobraź sobie Oleńko ,że on jako dziecko ukochał kamienna ławeczkę w Chodczu. Ja nie wiedziałam o tym , ale i ja ją pokochałam i tam nad tym jeziorem,często bywałam zatopiona w myślach i pisałam wiersze. Dowiedziałam się o tym niedawno, tak mi jakoś miło zrobiło się na sercu.
      Sciskam i serdeczności zostawiam.

      Usuń
  4. piękna intencja spotkania...K.K.Baczyński był niezwykłym poetą...pozdrawiam serdecznie Alinko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda,że takie spotkania zostawiają ślad w duszy.Dziękuję Marysiu,że zagładzasz do mnie od pozdrawiam i zostawiam serdeczności.

      Usuń
  5. Baczyński - mój ulubiony poeta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dototko nie wiem dlaczego Twój profil jest niedostępny, nie mogę Cię odwiedzić, serdeczności.

      Usuń