Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

czwartek, 11 czerwca 2015

Kraków

Na dłuższy weekend pojechałam z córka do Krakowa. Moja wnusia tam studiuje i była okazja razem spędzić trochę czasu.
Pogoda była przepiękna - słońce od rana do wieczora.











 Można było spacerować do woli, kiedy upał dokuczał można była się skryć w murach kościoła- tam zawsze chłodno.









To kościół pod wezwaniem Św. Piotra i Pawła.











W drodze na niedzielną Mszę do Kościoła Mariackiego, zaliczyłyśmy  pokaż mody niepełnosprawnych.








To było bardzo wzruszające widowisko. Jak to dobrze, że młodzi ludzie potrafią zaprezentować stroje - chodzić po wybiegu bez skrępowania.

























I oczywiście po wyjściu z kościoła natknęłyśmy się na pochód "najmłodszych studentów"











 A to mama mojej najstarszej wnusi studentki U.J.












Chwila relaksu w parku a potem na pyszny obiad do Trattorii









Jutro kolejny wyjazd do Warszawy a potem Gdańska, ale to już związany z poezją.














5 komentarzy:

  1. Kraków to moje ukochane miasto. Pobyt w nim wzbogaca. Moja córka studiowała na UJ, mieszkała w " Żaczku" i kilka razy do roku ją odwiedzaliśmy. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam warkocze i dziewczyny z warkoczami
    Pozdrawiam serdecznie :)) Molekułka

    OdpowiedzUsuń
  3. Na opisanie Krakowa zawsze brak mi słów - dlatego jeszcze się nie podjęłam tego zadania.
    Zdjęcia jak zwykle piękne.
    Serdeczności Alinko:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. miło Alinko,ze tak pięknie piszesz o moim mieście...to na pewno była piękna,rodzinna wycieczka...i spotkanie z Córką...

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne są Twoje zdjęcia, a Kraków niezmiennie przepiękny.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń