Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

czwartek, 4 września 2014

Krynicę założył w 1547 roku Danek z Miastka. Dawniej była wsią. Podczas pierwszego rozbioru Polski przejął ją skarb austriacki. Wysłał profesora Uniwersytetu Lwowskiego Baltazara Hacqueta, by zbadał źródła krynickie. Dzięki pozytywnej ocenie powstał projekt założenia uzdrowiska. Franciszek Stix von Saunbergen zakupił tę ziemię i powstały pierwsze domy zdrojowe, ale największy rozwój nastąpił w 1856 roku dzięki działalności Józefa Dietla.  W 1911 Krynica uzyskała prawa miejskie. Została doprowadzona linia kolejowa, co spowodowało że napływ kuracjuszy był zwiększony.
W 1937 roku w Krynicy bawiła w  podróży poślubnej przyszła królowa Holandii, księżniczka Julianna wraz z mężem księciem Bernardem.
Niestety w czasie II wojny światowej była pod okupacją , wycofujący się Niemcy w 1945 zabrali wszystkie urządzenia, a wkraczające wojska radzieckie zniszczyły to co pozostało.
Odrodzenie tego miasta zaczęło następować w latach pięćdziesiątych. Uruchomiono kolejkę gondolową na Jaworzynę (1115m n.p.m.) i wyremontowano kolejkę ziemno-liniową na Górę Parkową.

Najstarszym budynkiem w Krynicy jest pijalnia wód "Słotwinka" z 1806 roku. Do Krynicy zjeżdżają się setki tysięcy turystów by korzystać z leczniczych źródeł, które pomagają na schorzenia dróg oddechowych, nerek i żołądka.
 
 




    





Przyjechałam się do Krynicy z przyjaciółką Danusią.  Przyleciała aż z Australii. Wybrałyśmy to miejsce, by nie tylko wypocząć, ale też z powodów zdrowotnych.


Pierwszego dnia nasz spacer zaczęłyśmy od pijalni wód mineralnych.
 
                                                                                                                                                                  
.To zadbane, przepięknie położone miasto, urzeka kwiatowymi klombami i fontannami.

w samo południe


a tak o zachodzie słońca













Zachwyca też Park Zdrojowy  



 


 


  


Kilkadziesiąt ha. lasu przecinanych alejkami, to był nasz ulubiony szlak spacerowy .


Poszczególne rejony parku posiadają zwyczajowe nazwy: Janówka (okolice zdroju Jana i Józefa), Dietlówka (rejon kaplicy i pierwotne miejsce pomnika Dietla), Łętówka (rejon Polany Michasiowej i figury Matki Boskiej) i Edwardówka (rejon Ławki Kraszewskiego).

   





Widok z Góry Parkowej











W Krynicy znajduje się Muzeum Nikifora Krynickiego -polskiego malarza łemkowskiego pochodzenia.

Nikifor ( Epifaniusz Drowniak) żył samotnie, w nędzy i przez większość życia uważany był za upośledzonego psychicznie. Mówił bełkotliwie i niewyraźnie. Pod koniec życia został doceniony i uznany na całym świecie za jednego z najwybitniejszych malarzy prymitywistów.

 










Poza tym w Krynicy od 1967 r. odbywa się Europejski Festiwal Opery i Operetki im. Jana Kiepury, pod dyrekcją Bogusława Kaczyńskiego ( dziennikarz, publicysta i krytyk muzyczny, popularyzator opery, operetki i muzyki poważnej, teoretyk muzyki, twórca telewizyjny, animator kultury, prezenter i autor wielu programów w TVP .)

Niestety z powodów zdrowotnych nie prowadził w tym roku 48 Festiwalu Opery i Operetki im. Jana Kiepury.












Na dwa tygodnie, w sierpniu zjeżdża się około tysiąca solistów i artystów, w tym teatry muzyczne, teatry rozrywki. Koncerty odbywają się również w Pijalni Głównej, w sali koncertowej Starego Domu Zdrojowego, organizowany jest przegląd filmów z udziałem Kiepury. Corocznie Festiwal ogląda na żywo około 60 000 osób z Polski i z zagranicy.










Byłyśmy na przepięknym koncercie "Operetka moja miłość" , występowali soliści z Opery i Operetki Krakowskiej i z Gliwic. To była cudowna uczta. Młodzi wykonawcy dostali brawa na stojąco, musieli bisować. Cudowne głosy, wróżę im wielką karierę, dla nich na pewno otworzy swoje podwoje La Scala z Mediolanu, czy Metropolitan Opera z Nowego Jorku.
Oprócz tego byłyśmy na występie najlepszego w Polsce Chóru Chłopięcego Pueri Cantores Sancti
Powstał przy Sanktuarium Maryjnym - Bazylice Św. Mikołaja w Bochni w roku 1987 z inicjatywy Ks. Stanisława Adamczyka. Koncert odbył się w kościele Św. Antoniego Padewskiego.

 








Krynica w okresie letnim tętni życiem i nieważne czy świeci słońce, czy pada deszcz cały czas coś się dzieje. Odbywał się konkurs wiedzy o Małopolsce. Udało mi się wygrać kilka nagród. Między innymi ten różowy kapelusik.


 








Było też kilka deszczowych dni, ale brałyśmy parasolki, płaszcze przeciwdeszczowe i spacerowałyśmy po deptaku i w parku  ( te czerwone korale też wygrałam z wiedzy o Małopolsce ).
Nasz  zdrowotno-turystyczny wypoczynek na zawsze pozostanie we wspomnieniach.

16 komentarzy:

  1. Alinko-ale Tobie się powodzi- nic tylko pozazdrościć takiego wypoczynku:) Ty to masz "bogate" w przygody i turystykę życie. Przede mną pielgrzymka do Rzymu oraz śladami naszego parafialnego patrona św. Ojca Pio; ale mam "pietra" przed tak daleką podróżą:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To gratuluję Basiu, nie bój się to wielkie szczęście tam być. Pomódl się za mnie przed naszym wielkim świętym Polakiem. Pozdrawiam i jedź szczęśliwie. .

      Usuń
  2. a byłam ,byłam w Krynicy pare lat temu i wiem Alinko,że tam wspaniale wypoczełaś...co zresztą widać na zdjęciach,dzięki za ciekawostki..

    OdpowiedzUsuń
  3. Marysiu pomimo ,że tętniła życiem, ale ja dużo spacerowałam w takich miejscach, gdzie było prawie nie było ludzi. Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Ci się tam wiodło w tej Krynicy.
    Na dodatek jeszcze szałowo wyglądałaś w tych wszystkich różowościach i pewnie wszyscy faceci się za Tobą oglądali. Grunt to powodzenie w pięknym kurorcie :-).
    Serdeczności Alinko!
    U mnie bedzie dzisiaj zagadka - zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie mi było, to prawda, pojechałam podreperować zdrowie i się udało. zajrzę zaraz do Ciebie .

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię Krynicę. Dosyć często tam bywam kiedy jadę podziwiać w tamtych terenach drewniane cerkiewki.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pojechałam tam pierwszy raz , i powiem że spodobało mi się tam. Choć wolę czas spędzać w górach w ciszy.

      Usuń
  7. Widzę, że zmieniło się miasto na korzyść i na pewno wypoczynek był atrakcyjny. Jest i deszcz i słońce, tak jak wszędzie. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Loteczko nie wiem jak kiedyś, bo nie znałam wcześniej miasta, teraz mi się podoba. Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  8. I just like the valuable info you provide for your articles.

    I'll bookmark your blog and test again here frequently.
    I'm relatively certain I'll be informed a lot of new
    stuff proper right here! Best of luck for the following!



    Feel free to visit my web site :: private jet charter cost

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Very dzieluję for visiting my blog. I invite you and best regards.

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia z Krynicy. Takie deszczowe też mają swój urok.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu bardzo dziekuje, pozdrawiam i serdeczności zostawiam.

      Usuń
  10. Byłam kilka razy w Krynicy ale nie wydawała mi się ona tak ciekawa jak przedstawiona tutaj. Teraz spojrzałam na nią nowym okiem i spodobało mi się to co zobaczyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od tego jak sie na nia patrzy i czego oczekuje. Dziękuję za wizytę, pozdrawiam i zapraszam.

      Usuń