Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

czwartek, 13 czerwca 2013

weekendowi kochankowie




mieszkania sprzątają na błysk
oczarowani sobą stęsknieni
kochać na odległość - okazjonalnie
im dłużej tym trudniej


uczucia ubrane
w odświętne szaty

uwierają jak
źle skrojona sukienka

przychodzi proza tygodnia

szarość dnia codziennego
wkracza w życie

tęsknota powoli
zabija miłość

obraz: Giulia Serrano


28 komentarzy:

  1. Właściwie to może okazać się całkiem przydatne, to mycie podłóg na przyjazd Amora :) Jest okazja, aby przewietrzyć salony

    Stłamszeni w uścisku niepewności\
    Schowani przed resztą świata
    Wyrywając kolejne kartki z kalendarza napawają się swoim dotykiem
    Kochankowie, modlący się o ślepotę tłumu
    Pozdrawiam
    http://kadrowane.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, dziękuję za piękny komentarz , który mógłby być dopełnieniem mojego wiersza.Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Oj, Alinko! Moje uczucia i emocje uwierają ,jak źle skrojona sukienka. Uwierają i ranią.... Jak pięknie nazwałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko dziękuje za komentarz, serdeczności zostawiam:)

      Usuń
  3. Tęsknota jest tu tak daleka od miłości, nie ma znaczenia, ni jedno - ni drugie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę bym polemizowała, tęsknota potrafi spotęgować miłość albo ja oddalić.Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Miłośc jest niecierpliwa. Pragnie ognia. Pragnie dziania i wspólnej codzienności. Lecz przecież nie zawsze tęsknota zabija miłość. Niekiedy gorąca tęsknota, wieczne niespełnienie i romantyczna okazjonalnośc spotkań są lepsze niż proza codzienności.Mało bywa w prozie miejsca na poezję.A może proza jest dojrzalszą formą poezji...?Może tylko trzeba umieć ją dostrzec...?
    Zamyslona nad Twym wierszem ciepłe mysli zasyłam Ci Alinko!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleńko widzę, że mój wiersz skłonił Cię do rozważań a to mi się podoba, to cenna myśl. Prozą można więcej napisać, bardziej rozwinąć wątek.
      Buziaczki i dobrych snów życzę.

      Usuń
  5. Tak to jest jak proza miesza się z poezją ,ale dobrze ,że chociaż od święta poezja życie nam umila.W życiu piękne są tylko chwile,tak jak chwile z Twoja poezją Alinko.
    Pozdrawiam serdecznie ,buziaczki:))Molekułka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Reginko, zawsze kiedy mnie odwiedzasz jest tak miło to też jak poezja.Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Alinko - ale taka miłość jest najpiękniejsza, bo ubrana w tęsknotę i uchroniona przed prozą życia. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu witaj, miło Cię widzieć, dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Uczucia w blasku
    o porannym brzasku.
    Są różą od święta,
    a zwykłą malwą,
    na co dzień do serca przypiętą.
    Iść razem ramię w ramię naprzeciw przyszłości,
    wspierając się wspólnie w zwykłej codzienności.
    Gdy nadejdzie czas rozłąki, opadają z miłości kwietne pąki.

    Piękny przekaz Alinko***. Ileż refleksji budzi.
    Pozdrawiam i ślę serdeczności***




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tworzą się następne wiersze, dziękuję Zolu. Pozdrawiam słonecznie:)

      Usuń
  8. Pielęgnować uczucie sprzątając mieszkanie, jak najbardziej, ale gdy to maska, którą zdejmują zaraz po zamknięciu drzwi...
    Coraz częściej słyszy się o źle skrojonych sukniach i jeszcze ciaśniejszych garniturach...
    Alinko , jeżeli maska jest tą jedyną, niech pozostanie, choćby na weekend.
    Pozdrawiam serdecznie*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za wnikliwy komentarz., serdeczności zostawiam na weekend.

      Usuń
  9. miłość,to również zwykła codzienność...
    weekendowa miłość,odświętna,jest bardziej niespełniona,wiecznie tęskniąca...ciągle czeka spełnienia...
    dałaś do myślenia tym wierszem Alinko,pozdrawiam milutko..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu bardzi Ci dziękuję , całuje i pozdrawiam właśnie weekendowo.

      Usuń
  10. Jako zasłużony weteran, Alinko, bojów damsko - męskich, metodą treningu autogennego, zdobyłem także sprawność kochania na odległość.
    Idealny wariant: odległość nie przekracza długości!
    całuski najsłodsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super cieszę sie za te całuski dziękuję bardzo , to tak jakbyś mi dzisiaj dał całusek z okazji imienin.

      Usuń
    2. Kłopot w tym, Alinko, że rdzenni Ślązacy nie obchodza imienin, toteż mogłbym o tym Twoim swiecie nie pamiętać!

      Usuń
    3. Ja też nie obchodzę tak hucznie Imienin ale dla przyjaciól tak.

      Usuń
  11. Są podobno tacy którym się taka miłość tylko w weekendy bardzo podoba. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. "Tęsknota zabija miłość"
    Chyba tak właśnie jest.

    OdpowiedzUsuń