Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

czwartek, 2 sierpnia 2012

Wakacje na wsi

otworzyłam szeroko okno
zapach rannej rosy 
 sprawił że odżyły wspomnienia
lata spędzonego na wsi  

wstawanie o świcie 
kubek mleka
z pajdą wiejskiego chleba


krowy leniwie
szły na pastwisko
w woreczku
drugie śniadanie
a w butelce woda

ten cudowny
świt nad rzeką
w wodzie tańczyły
promienie słońca

odległe wspomnienia
tamtego lata
dzisiaj znowu żyją

8 komentarzy:

  1. ale to już było... jakoś tak to (z)leciało? :) nasumi

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze ze ma sie takie wspomnienia pachnące sianem i pysznym zsiadłym mlekiem

    OdpowiedzUsuń
  3. zapachniało sielsko,anielsko...pamięta się te lata...

    OdpowiedzUsuń
  4. Chwila. Ten woreczek z drugim śniadaniem i woda były prowiantem, bo chodziłaś odprowadzać krowy na pastwisko? Ja tak chodziłem. W ogóle, ktoś kto tego nie robił nie zrozumie ile przeżyć dostarczało wypasanie krów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od kilkunastu dni tkwię we wspomnieniach....Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W szkole podstawowej często spędzałam część wakacji u Babci na wsi...Tylko tam chleb pachniał i smakował tak, że do dzisiaj to pamiętam...

    Pozdrawiam i udanej niedzieli życzę ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. i chleb pachniał inaczej i smalec taki smaczny jakie boskie czasy były na wsi ...dziś już takiego chleba nie ma tylko zapach koszonej trawy się czuje ...:)) Pozdrawiam ciepło a nawiasem na Onecie cuda !!! jak się trafi to stronę blogową otworzyć uda ....

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Niech rodzą się na nowo każdego dnia. Zarówno gdy jesteś na wsi lub gdy za nią zatęsknisz w miejskim gwarze. :)

    OdpowiedzUsuń