Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

sobota, 20 lutego 2016

Trzeci wywiad z cyklu: Ozoby piszące na portalu poezja-sztuka


Kolejny wywiad z użytkownikiem naszego portalu – poetką Henryką Wołoszyk. Witaj Heniu. Jest mi bardzo miło że zgodziłaś się na bliższe poznanie Ciebie, poprzez rozmowę ze mną.


Izolda Otorowska: Dlaczego poezja? Jak narodziła się pasja do tej właśnie sztuki wyrażanej słowami?
Henryka Wołoszyk: Dlaczego poezja? Dobre pytanie. Zawsze coś tam pisałam. Moje wypracowania były wysoko oceniane przez nauczycieli. Brałam udział w konkursach recytatorskich. Poza tym moją największą pasją jest czytanie książek.
Próbowałam malować, ale to nie to samo. Chociaż się nie zarzekam, że nie powrócę do sztalugi.
Poezja jest finezyjna. Każde słowo ma znaczenie. W prozę można włożyć wszystko. Rozbudować zdania. Tu, w poezji tak nie można.
No i tak zostało. Piszę wiersze, a właściwie wytworki. Tak nazywam swoje teksty.

Kiedy odczułaś potrzebę zapisywania tego co w duszy i w sercu? Czy był to może szczególny czas w Twoim życiu?

Zaczęło się bardzo wcześnie. Już w szkole podstawowej. Nie traktowałam swoich zapisków poważnie. Dopiero po kilku latach. Jednak tych wierszy nie mam. Wróciłam ponownie do pisania, gdy byłam dorosłą kobietą. Wtedy nie było jeszcze internetu. Nie było możliwości publikowania.
Zaczęłam pisać na poważnie, gdy powstał portal Internetowy Poezja Polska. Była to cudnie zielona strona, na którą się chciało wchodzić, i przemili ludzie. Potem zmieniono wystrój strony. Publikuje tam nadal od czasu do czasu, pod nickiem hewka.

Który z poetów, pisarzy jest Twoim ulubionym i czy Jego twórczość wywarła wpływ na Twoje wiersze?

Ojej... zadałaś trudne pytanie. No cóż, Herbert, Szymborska, Hłasko, Jasnorzewska, Leśmian, Gałczyński, Iwaszkiewicz... długo by wymieniać. Może dodam Sylwię Plath, moją ulubioną. Karin Boye, Werner Aspenström, Kristina Lugn.
Nie mam ulubionego Autora, mam ulubione wiersze.

Czy wśród Twoich utworów znajduje się wiersz, do którego czujesz szczególny sentyment?

Tak. Mam kilka takich wierszy. Jednym z nich jest wiersz od do, następnym Utrwalanie. Więcej nie będę wyliczać. Są w necie do przeczytania.

Co lubisz robić w wolnych chwilach?

Lubię wiele rzeczy. Jak już mówiłam, czytanie, no i ogród. Kocham kwiaty. Poza tym lubię gotować. Staram się prowadzić polską kuchnię. Spacery, zwłaszcza z Winstonem, nad morze albo do lasu. Las i morze są mi bardzo bliskie.
Winston to nasz pies. Przyleciał do nas z Irlandii sześć lat temu.

Miałam okazję zobaczyć wiele zdjęć, które zrobiłaś. Mają w sobie tyle ciepła, piękna i wyjątkowych chwil, zatrzymanych w kadrze.
Czy miałaś okazję pokazać światu swoje albumy, jak również wiersze?

Lubię fotografować. Nie lubię zdjęć pozowanych. Noszę aparat ze sobą i jak coś okiem zahaczę, to cykam. Nie chwaliłam się swoimi zdjęciami. Nie mam też żadnego albumu.
Co do moich wierszy nie wydałam oficjalnie żadnego tomiku. Moja znajoma z Francji zrobiła mi niespodziankę, bardzo miłą po prostu zrobiła dziesięć egzemplarzy moich wierszy, zatytułowała Poezja i mnie je przesłała, tzn. sześć egzemplarzy, a resztę rozdała znajomym, bo bardzo chcieli. Była to niesamowita niespodzianka.
Swoje wiersze wklejam na Fb. Są też na portalach poezji internetowej. Moje wiersze są w Antologiach, nawet za granicą.
Nigdy nie dawałam wierszy na konkurs. Zbyt wiele wierszy się pisze, które nic nie mają wspólnego z poezją. Po prostu, kto ma kompa ten poeta lub pisarz.
Poza tym kto dziś kupuje książki? A zwłaszcza poezję.

I.O. Jak odbierają Twoje pasje bliscy?
Przyzwyczaili się. Niekiedy wstaje w nocy i zakłócam święty spokój domu. Po prostu uważają, że to co piszę jest smutne. Może mają rację. Nie zastanawiałam się nad tym.
W każdym razie nie cierpią z tego powodu.

Czy masz swoje ulubione motto, którym kierujesz się w życiu?

Tak, mam nie przechodź koło czyjejś biedy obojętnie. Właściwie to motto mojej Mamy. I Tym mottem kieruję się w życiu.

Na zakończenie, proszę zdradź nam Heniu jakie masz marzenia, które są najbliższe sercu i które chciałabyś, żeby niebawem spełniły się?

Pytasz mnie o moje marzenia. No cóż, są bardzo przyziemne. Nie mam wygórowanych marzeń, ani ambicji.
Marzy mi się wyjazd do Ekwadoru. Chciałabym trochę pozwiedzać, zahaczyć o Amerykę Południową. Europę zwiedziłam. Byłam w Rosji. Objechałam Skandynawię.
Marzy mi się, żeby ludzie na całej ziemi byli dla siebie dobrzy. Żeby nie było wojen, wyzysku, prześladowań. Żeby kobieta nie była obiektem seksualnym. Była traktowana na równi z mężczyzną.
Ale to mi się tylko marzy, Zolu.
I jeszcze jedno marzenie żeby spotkać się ze wszystkimi portalowiczami, któregoś pięknego dnia!

Dziękuję serdecznie za rozmowę. Mam nadzieję, że spełni się wszystko w rytm Twoich myśli, a pogoda w sercu, jak również ta zaokienna będzie sprzyjać.




3 komentarze:

  1. Bardzo dobrze poprowadzony wywiad, Heniu super ,ze pokazałaś nam część siebie, dziękuję za to,że mogłam Ciebie poznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj
    Dziękuję za zaproszenia. Na pewno wpadnę z wizytą

    Kolejny ciekawy wywiad.
    Czekam na następne.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ismenko, miło,że wpadasz do mnie na blog, serdeczności zostawiam :)

      Usuń