Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

piątek, 3 października 2014

Wspomnienia nie poddały się amnezji

Wybrałam się z moją sunią na spacer.














Słońce od rana tak pięknie zaglądało w okno, mamiło, kusiło wyjdź, ile będziesz leżeć w łóżku













Kolorowa, słoneczna jesień jest przepiękna, każde drzewo wystrojone w różnobarwne ciuszki przyciąga wzrok.











Lekki wiatr rozwiewa liście. Moja suńka biega jak szalona.












 

Pewnego jesiennego dnia a było to 3-ciego października zakochałam się. Siedziałam w parku zamyślona. 







 
Też był taki piękny dzień.W pewnym momencie słyszę jak ktoś mnie pyta, czy może usiąść obok mnie.
 Spojrzałam w jego niebieskie oczy, zupełnie takie jak niebo nade mną.









Skradł w tym momencie moje serce.
Dzisiaj też jest trzeci października tylko wiele lat minęło od tamtej chwili. Bukiet z zasuszonych liści dawno się rozsypał, ale wspomnienia nie uległy amnezji.










Leilunia przyniosła patyk i czeka, a ja zamiast jej rzucić, zamykam oczy i przenoszę się do tamtego parku.












Jak dobrze mieć takie wspomnienia, choć przez chwilę poczuć zapach jego włosów, kiedy usiadł obok mnie. Niektórzy uważają, że nie ma miłości od pierwszego wejrzenia. Może ja jestem inna, ja taką przeżyłam.
 Nie wstydzę się o niej pisać. 
Włożyłam do albumu jesiennych wspomnień. Otwieram kiedy nachodzi mnie nostalgia.






proszę przyjdź

zobacz ile w oczach żaru
nie gaś płomienia


spraw bym cię czuła pocałunkami
równie mocno jak kiedyś


proszę przyjdź

czekam jak dawniej

na komodzie zasuszona róża
w przedpokoju kapcie
jakbyś nigdy nie odchodził
















Kolejna jesień przyszła i będzie jeszcze przychodzić a w raz z nią wspomnienia.

24 komentarze:

  1. Przepiękne te wspomnienia Alinko. Mnie z tą datą także łączą wspomnienia. Jutro o nich na moim blogu napiszę. Ale to są wspomnienia dramatycznych dni, po których mogło mnie już od 10 lat nie być wśród zywych..A tak bardzo się cieszę że żyję, i że to tu mogę Ci napisać w tych komentarzach.. Uściski serdeczne-;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Uleczko, cieszę się,że jesteś, że zaglądasz na mój blog. Nikt z nas nie wie kiedy nic naszego życia się przerwie i może tak powinno być. Najważniejsze ,że Ty dostałaś kolejna szanse na życie.
      Serdeczności zostawiam.

      Usuń
  2. Przepiękne, wzruszające wspomnienia.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja pozdrawiam cieplutko ze łzą w oku z wspomnieniami z tamtych lat.

      Usuń
  3. Tulę Cię tkliwie, Alinko kochana, rozumiejąc Twój smutek i tęsknotę!:-))***♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleńko dziękuję za przytulenie, za wszystko , całuję i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  4. Piękny spacer i niezapomniane wspomnienia. Tak ciepłe i na zawsze w sercu. Dobrze takie mieć za skarb, bo w chwili nostalgii, w chwilach, kiedy pogoda nie sprzyja, to one właśnie dodają sił i unoszą kąciki ust, oczu do góry :)
    Dobrego dnia, Alinko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu jak miło Cię widzieć i czytać. Tylko cieple myśli ratują nas od samotności. Dobrego dnia dla Ciebie Asiu.

      Usuń
  5. Witaj, Alu,
    jestem,
    wiem, wiem...

    Ale ten czas...

    Pozdrawiam pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Alinko, dla mnie początek jesieni radosny - bom jesienna, typowo jesienna, i smutny zrazem. Ale nic w tym dziwnego, nie my twórcami, nie my malarzem tylko los koloruje i zaciera tła. Dobrze, ze nie wszystko idzie w niepamięć, możemy sięgać, jak Ty do sztambucha i zaczytywać się we własnych myślach i rozsmakowywać w cudownych obrazach wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesienna dziewczyno, to pewnie i masz niedługo urodziny, albo już miałaś. Moje dwie córki i dwie wnusie tez jesienne dziewczyny.Dziękuję za piękny komentarz. Uściski zostawiam.

      Usuń
  7. Siergiej Jesienin

    Jesień
    (tytuł oryginału - ros. "Осень")

    Dla R. W. Iwanowa[1]

    Cicho w jałowcowym gąszczu, tam nad klifem.
    Jesień - klacz rudawa - czesze swoją grzywę.

    Nad brzegami rzeki i w jej nurcie środku
    Słychać brzęk stalowy końskich podków.

    Wiatr-asceta stawia krok ostrożny,
    Zgniata opadnięty liść przydrożny.

    I całuje w gęstych jarzębiny buszach
    Czerwień ran niewidzialnego nam Chrystusa.

    buziule

    OdpowiedzUsuń
  8. Andrzeju dziękuje za ten piękny wiersz. Jesień potrafi zauroczyć niejednego poetę, dlatego spod ich rąk wychodzą takie perełki.
    Buziulki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne, chociaż smutne wspomnienia.
    Serdeczności Alinko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko dziękuje za wizytę, smutku nie da sie wyeliminować w życiu.
      Buziaczki

      Usuń
  10. Piękne wspomnienia, piękna jesienna zaduma. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ pięknie o tym napisałaś... wiesz wzruszyłam się, każdy z nas ma pewne doświadczenia z miłością ona ma dwa oblicza jest niesamowita i okrutna, jednym słowem bezwzględna!!!! Piękna Twoja pamiątka na blogu, jak zdjęcia ślicznej jesieni....pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wzruszenia, za to ,że mnie czytasz, buziaczki

      Usuń
  12. Wspomnienia to raj , z którego nigdy nie będziemy wygnani. Pozdrawiam. Udało mi się uruchomić mój komputerek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo sie cieszę, wreszcie zaczniesz pojawiać się , buziaczki.

      Usuń
  13. Tak jesień sprzyja spacerom, wędrówkom
    Właśnie wróciłam z sentymentalnej wyprawy do miasteczka mojego dzieciństwa, gdzie świat też się zatrzymał.
    Poczułam się tam jak w starym kinie. A właśnie pamiętasz jeszcze małe, stare kino?
    Niestety to nie mogło trwać wiecznie.
    Nazbierałam jednak woreczek wspomnień i będę do niego zaglądać, jak tylko zatęsknię. To musi mi wystarczyć.
    To prawda, podróże sentymentalne są piękne, ale czasem robi się mokro na policzkach, gdy zobaczy się miejsca, do których tęskniło się ponad rok i za którymi znowu już uciekają myśli.
    Do tego ta piękna pogoda dookoła...

    Życzę Tobie spokojnego październikowego dnia, w którym odnajdziesz piękno, radość…..

    W ten jesienny dzień zakop się w kolorowych liściach lub zatańcz wraz z nimi na wietrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ismenko dziekuje za tak piekny komentarz, zakopałam sie na kilka dni w Choczy, by tam zachwycać sie jesienia, tańczyć wokól jeziora , siedziec na pomoście.
      Pamietam moje dziecińtwo i młódość i te fajne niedzielne poranki w kinie..

      Usuń