Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

piątek, 8 marca 2013

huragan uczuć



 zdjęcie i internetu


w morzu
miłości nieskończonej
ja maleńki jacht
masztem
namiętności pchana

huragan uczuć
znosi na pełne morze

wiara
pozwala uwierzyć
że już niedługo
wbiję kotwicę
na stałym lądzie

21 komentarzy:

  1. Każdy pragnie wierzyć, że najbliższe dni przyniosą uspokojenie na bezpiecznym lądzie.
    Oby tak było Alinko, życzę tego szczególnie dzisiaj Tobie i wszystkim kobietom.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. ...trzeba wierzyć, trzeba...
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. ...wpadnij do mnie, coś na Ciebie czeka :)

      Usuń
  4. Trzeba wierzyć, inaczej nic z marzeń. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na razie nie chce stalego ladu...jeszcze nie!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze wolę po falach...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawsze jest żeglowanie na pomyslnych wiatrach.....

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry wieczór Alinko! Ja nie wiem tak naprawdę nic poza tym, że jeśli bardzo mocno sie czegos chce i robi wszystko, by to sie spełniło, to wcześniej czy później sie spełnia, chociaz na mgnienie...Byleby to zauwazyć. Nie przegapić, wyczekując gwiazdki z nieba, albo czegos nadzwyczajnego!Czasami spełnienie nie potrzebuje gromów i błyskawic!
    Uściski serdecznie!:-))

    OdpowiedzUsuń
  9. W huraganie emocji,
    przy braku harmonicznej proporcji,
    statek w uczuć huraganie
    łatwo u brzegu nie stanie.
    Zaszaleć jest miło,
    gdy o szampańskim uczuciu się śniło.
    A miłość spełniona niech po wieki trwa,
    bezpieczną przystań na lądzie da....

    Miłego Alinko świętowania*))) Ściskam i ślę pozdrowienia***
    https://www.youtube.com/watch?v=6FodBiX_MzE


    OdpowiedzUsuń
  10. ech...Alinko,czasem myśli płyną ku stałemu lądowi,ale jeszcze daleko...
    miłego dnia Alinko,pozdrowienia ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. czasem to zakotwiczenie na stałym ladzie to nie to samo, co sobie wymarzyliśmy....

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo spokoju Alinko, i wiary w lepsze...
    Buziaki serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  13. Burzy pozytywnych uczuć nigdy nie za wiele ,a może podróż skończy się w kościele?
    Pozdrawiam i trzymam kciuki;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla siebie stopy wody pod kilem poproszę- płyńmy z falą i wiatrem w żaglach..

    OdpowiedzUsuń
  15. dobrze, że wymyślilismy sobie wiarę, bo krucho by z nami było.

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta wiara to jest cały urok ,bo jak już sie osiądzie na stałe ,to różnie bywa ,

    OdpowiedzUsuń
  17. Od 11 lat juz jestem sama ,,..sterem, żeglarzem i okrętem" ech...

    OdpowiedzUsuń
  18. Szczęśliwe żeglowanie jest każdemu potrzebne.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń