Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

środa, 13 lutego 2013

płynę donikąd



jestem jak okręt
huraganem znoszony
na wzburzone morze
dryfuję donikąd
pchana smutkiem

promienie nadziei
giną w otchłani morza

lecz wciąż wierzę
że jest drugi brzeg
i dopłynę
do cichej przystani

zatapiając smutek

22 komentarze:

  1. Oj, dopłyniesz Alinko, dopłyniesz... Byle nie za prędko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam taka nadzieje , bo życie w smutku nic dobrego nie niesie ze sobą.Serdeczności:)

      Usuń
  2. ...w drodze na Wyspę Szczęśliwości...pięknie acz nie za szybko płyń! Bez raf, mielizn i wystających z morza życia niespodziewanych gór lodowych...
    Serdeczności :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym dopłynąć bez kolizji z góra lodową w końcu nie jestem Titanikiem. Buziole i serdeczności dla Ciebie Meg.

      Usuń
  3. Dziś w smutku godzina, wspomnienia jak żywe,
    potrzeba czasu, by rany zabliźnić.
    Promyki słońca dotrą, ogrzeją
    i zaprowadzą do cichej przystani.
    Alinko, wszystkiego dobrego, jak najwięcej promyków Ci życzę i dopłynięcia:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj od razu lepiej na duszy. Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję a nie chciałabyś się zapisać na portal
      e-sztuka.com
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  5. Oj, widzę, że kiepskie nastroje są zaraźliwe i krążą po cyberprzestrzeni jak wirusy. Smutek jak fala, ogarnia, dławi, inne uczucia zalewa. Ale potem fala odpływa i słońce usmiechu zaglada w oczy dryfującego rozbitka. A na horyzoncie zielona wyspa nadziei.I ludzie, którzy kochają, pamiętają, czekają, pełni dobrych uczuć i zyczeń!
    Uściski ciepłe zasyłam!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za te pełne ciepła uściski.bardzo takie słowa są potrzebne takiemu rozbitkowi jak ja. Buziaczki zostawiam

      Usuń
  6. Płynąc w życiowym zamęcie,
    wzburzonego morza otmęcie,
    statek do brzegu przybywa,
    gdzie życie nowe lądy odkrywa.

    Alinko*) Jedno się kończy, nowe zaczyna, stale nam mądrość o tym przypomina. Pozdrawiam*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądre słowa Zolu, powinnam się do nich zastosować a nie marudzić, bo zawsze jest jakiś drugi brzeg.Serdeczności

      Usuń
    2. Alinko, "marudzić" też czasem wolno, jedni zatrzymują smutek w sobie, inni dzielą się pisząc. Twoje słowa piękne,choć smutkiem przesiąknięte, ale dają nadzieję, która się spełnia.
      :)*.

      Usuń
    3. Pomarudzenie pomogło mi, buziole

      Usuń
  7. Alinko, mam nadzieję, że nie tylko Ty dopłyniesz.
    Ja razem z Tobą też....
    Każdy gdzieś tam płynie.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabieram Cię na statek miłości , dopłyniemy razem do portu szczęście

      Usuń
  8. Alinko i ja mam nadzieję...dopłynąć do cichej przystani...tylko kiedy? Kto to wie? Nadzieja nas trzyma przy życiu! Pozdrawiam Cię serdecznie i cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrego wiatru więc życzę, by Cię bezpiecznie doprowadziły do brzegu...
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roksi bardzo Ci dziękuj eza tak piękne życzenia, wiatry do mnie przygnały wczoraj statek nadziei.

      Usuń
  10. Alinko serdeczności walentynkowe przesyłam..

    OdpowiedzUsuń