Zapraszam na mój portal poetycki www.poezja-sztuka.com

Moje zdjęcie

Jestem jak okręt na wzburzonym morzu

czwartek, 21 lutego 2013

Olu dziękuję.


Nałęczów

Dzisiaj trochę powspominam, o pięknym  Nałęczowie. Dawno temu byłam na wycieczce- Puławy, Nałęczów Kazimierz nad Wisłą. Zauroczył mnie najbardziej Nałęczów. Pomyślałam fajnie by było tu przyjechać na urlop, potem zapomniałam o tym marzeniu, lata mijały , zachorowałam bardzo poważnie na serce , po leczeniu dostałam sanatorium i gdzie właśnie do Nałęczowa. Był maj  i była piękna wiosna.
Nałęczów to jedyne w Polsce uzdrowisko o profilu wyłącznie kardiologicznym. Leczy się tu przede wszystkim choroby: wieńcową i nadciśnienie tętnicze,nerwice serca i stany ogólnego wyczerpania psychofizycznego. Nałęczów posiada również dobre warunki dla rehabilitacji  pacjentów po zawale serca i operacjach kardiochirurgicznych.


                                            



marzyłam o nim
od dnia
kiedy  ujrzałam
zauroczyło
mnie to miejsce
jak mężczyzna
miasto
z niepowtarzalnym urokiem
tam wszystko jest
jak piękny sen
łabędzie w stawie
wierzby
splecione warkoczami
drewniany kościółek
w lipowym lesie
gdzie
w każdej deszczułce
w każdym listku
jest Bóg
w tym mieście
 obudziłam się
 na nowo do życia
po długim śnie
tam poczułam
jak szczęście
idzie do mnie
szybkimi krokami
mówi
nie bój się żyć
nigdy cię nie zapomnę
piękny Nałęczowie
pozostaniesz wspomnieniem
spełnionych marzeń

Kiedy na koniec leczenia sanatoryjnego zrobiono mi badania , lekarze nie mogli się nadziwić , że są takie dobre wyniki.. Wróciłam do domu odrodzona i szczęśliwa.

10 komentarzy:

  1. To jesteś szcęściara ,a sanatorium o profilu tylko kardiologicznym jest jeszcze w Ustroniu i Reptach ,BYŁAM TAM Z MĘŻEM .

    OdpowiedzUsuń
  2. No widzisz Alinko! Czasem niewiele potrzeba nam do szczęścia! Mam nawet teorię, że to szczęście jest w nas cały czas, tylko sie niekiedy chowa a sprzyjające okolicznosci pomagają nam wydobyć je na powierzchnie. Taką sprzyjającą okolicznością dla Ciebie była kuracja w Nałęczowie. A może nawet nie sama kuracja lecz niezwykły urok tego miasta. Nałeczowski czar wyzwolił czar w Tobie. Jak wiosna, jak usmiech przyjaciela!
    Przesyłam Ci taki serdeczny uśmiech i cieszę się,że juz lepiej troszkę...!:-))

    OdpowiedzUsuń
  3. ...ukochane miejsce mojej Cioci, też tam odżywa...widać miejsce ma też coś z magii :)
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też bardzo lubię Nałęczów. Byłam tam kilka razy i zawsze wracałam oczarowana. Wyobrażam sobie, że właśnie "sercowcy" mają tam wspaniałe warunki i mikroklimat.
    A znasz może kawiarenkę-pensjonacik "Ewelina"?

    OdpowiedzUsuń
  5. W wakacje odwiedziliśmy Nałęczów. Piękne miejsce. Mają tam wspaniałą pijalnię czekolady.

    Cieszę się,że podleczyłaś tam swoje serduszko...
    Piękne miejsce... Piękne....

    OdpowiedzUsuń
  6. Bo najważniejszy jest stan ducha. Serdeczności...

    OdpowiedzUsuń
  7. a u Żeromskiego to byłaś w chatce na kawie? :) nasumi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Prusem na ławeczce posiedziałam, u Żeromskiego Byłam w kawiarni na wzgórzu na zielonej herbatce.W pałacu Małachowskich na tańcach.Pozdrawiam:) dziękuję Nas

      Usuń
  8. Najważniejsze, że nacieszyłaś się okolicami i wróciłaś zdrowa!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń